Author: vegedario

Widzieliśmy już lodowe wodospady, teraz czas na prawdziwą ucztę dla oka stworzoną przez człowieka. W celu obejrzenia tego zimowego cudu udajemy się na Słowację. Bez obaw jednak, nasz cel znajduje się niedaleko granicy z Polską i jest bardzo dobrze skomunikowany ze światem. Auto zostawiamy w Starym Smokowcu. Koszt 2 euro za godzinę, pakujemy herbatę i ciasteczka do plecaków i ruszamy w 2,5km marsz do malutkiej miejscowości Hrebienok 1285 m n.p.m.. Alternatywnie można tam wjechać kolejką linową, koszt 9 euro w jedną stronę ale co w nogach to i w duszy!

 

Spacer nie jest trudny, w górę, wzdłuż linii kolejki wiedzie utwardzona odśnieżona droga. Jedyna na co trzeba uważać to hordy san karzy śmigających z góry do Starego Smokowca. Ot taka całkiem fajna alternatywa dla powrotu piechotą. Bezwątpienia podczas zjazdu można w sobie poczuć dziecko. Koszt dwuosobowych sanek: 8 euro, oddaje się je na dole po zakończeniu zjazdu.

Hrebienok to kurort turystyczny sam w sobie. Na szczycie wita nas rzeźba niedźwiedzia z podaną wysokością tego miejsca. Kilka metrów dalej znajduje się snack bar gdzie można zjeść jak i wynająć pokój na noc. Oprócz baru i stacji kolejki to niemal jedyne tutaj budynki. Widać na stoku iż był tu kiedyś stok narciarski lecz jego czasy świetności dawno już minęły i teraz las odbiera co swoje. Hrebienok do doskonałe miejsce wypadowe do dalszej wędrówki: do Wodospadów Zimnej Wody, czy Reinerowej Chaty. My przybyliśmy tutaj jednak dla zimowego hitu tego miejsca: Lodowej Świątyni oraz rzeźb lodowych.

Od 2013 roku zimą przybywają tu znamienici lodowi rzeźbiarze i przez kilka dni pieczołowicie wykuwają widok jaki widzieliśmy przed nami.

Światynia: 90 ton lodu i 15 rzeźbiarzy wyczarowało pełnoprawny czteronawowy ołtarz, który wraz z efektami świetlnymi oraz muzyką zachwyca i onieśmiela. Inspiracją dla 4 metrowej budowli są obiekty sakralne Słowackiego Spiszu. W nawach znajdziemy: św. Marię Magdalenę z Danišoviec, św. Antoniego Pustelnika ze Spiskiej Białej, św. Barbarę z Okoličnego, św. Jakuba z Lewoczy. Na centralnym ołtarzu znajduje się figura Madonny z  Dzieciątkiem z Klčova. Co niedzielę odbywają się tutaj koncerty na żywo – wtedy atmosferę tego miejsca można poczuć w pełni. Wstęp jest darmowy.

Lodowe rzeźby: 45 ton lodu i dwudniowe mistrzostwa rzeźbiarzy lodowych z Europy dały ok. 30 rzeźb różnych rozmiarów i kształtów. W tym roku rzeźbiono w czterech kategoriach: legendy i mity, architektura świata, temat wolny. Są też akcenty polskie. Mamy tu między innymi: Wieżę w Pizzie, Neptuna czy Konia Trojańskiego.

Katedra jak i część rzeźb znajdują się w specjalnych kopułach lodówkach tak aby mogły cieszyć oczy zwiedzających jak najdłużej. Obiekty otwarte są od listopada do kwietnia od 9.00 do 18.30. Część rzeźb znajduje się na zewnątrz tam można podziwiać je cały czas. Nie wszystkie jednak wytrzymają do kwietnia, kilka z nich przy naszej wizycie obróciło się już w kupkę lodowego gruzu. Warto więc zobaczyć to miejsce na początku sezonu bądź najlepiej przyjechać tu na czas rzeźbienia i zobaczyć jak powstają te lodowe cuda.

Pozostałe zdjęcia znajdziecie w galerii:

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież