Author: vegedario

Czy to dwudniowy wypad do lokalnego parku narodowego, czy podróż dookoła świata jedną z głównych kwestii którą każdy sakwiarz porządnie rozważy jest problem noclegu po całodziennej jeździe.

Generalizując, istnieją trzy opcje jakie możemy wybrać:

1. Nocleg w namiocie.

2. Nocleg w hotelu/motelu.

3. Nocleg załatwiony poprzez Warm Showers.

Dziś chciałbym skupić się na trzeciej opcji zważywszy na fakt, iż przed kilkoma dniami miałem właśnie odwiedziny osoby z Warm Showers… Ale po kolei.

Czym jest Warmshowers?

Warm Showers jest globalną społecznością zrzeszającą turystów rowerowych oraz ich gospodarzy. Osoby posiadające profile na Warm Showers oferują gościnę przejeżdżającym rowerzystom. Wszystko za darmo, w duchu zaufajmy sobie wzajemnie, i z obopólnymi korzyściami. Turyści mają dach nad głową i miejsce na nocleg a gospodarze usłyszą na pewno nie jedną pasjonująca historię z ust przybyłych gości i będą mieli satysfakcję z pomocy bliźniemu i jak to często bywa znajomych na lata.

Jak to działa?

Warm Showers jest czymś na miarę Couchsurfing jednak nastawiony jest na turystów rowerowych. Osoby chętne na przyjmowanie gości oraz sami turyści rowerowi rejestrują się na stornie serwisu: https://www.warmshowers.org/. Przy tworzeniu konta oprócz standardowych pól, które musimy wklepać mamy do wyboru pola ściśle związane z samym przyjmowaniem gości, typu: maksymalna liczba gości jaką chcemy przyjąć, odległość do najbliższego hotelu/pola namiotowego, czy oferujemy łóżko/pralkę/prysznic itd. Im więcej informacji o sobie podamy tym bardziej wiarygodnymi będziemy. Na wiarygodność wpływają tez komentarze i opinie osób, które już nas odwiedziły jak i nasza aktywność na portalu, czyli to czy reagujemy na pytania przejeżdżających rowerzystów o nocleg.

Jak z tego korzystać?

Sprawa jest banalnie prosta. Rejestrujemy się serwisie, podajemy jak najwięcej informacji o sobie i czekamy na pytania o nocleg od przejeżdżających w okolicy turystów rowerowych. Ewentualnie w druga stronę, jeśli to my chcemy korzystać z noclegów po utworzeniu profilu wyszukujemy na mapie miejsca gdzie chcielibyśmy się zatrzymać i patrzymy czy tam ktoś oferuje gościną Warm Showers. Piszemy do tej osoby i czekamy na odpowiedź.

Czy to jest bezpieczne?

Tanie jest bez wątpienia (bo darmowe :P) ale czy bezpieczne zależy od wielu czynników. Myślę oczywistym jest, iż nawet jak ktoś ma mnóstwo komentarzy i pozytywnych opinii trzeba podchodzić do każdego gospodarza z dozą rozwagi. No i wiadomo w druga stronę, przecież nigdy nie wiadomo kogo przyjmujemy pod swój dach, albo do naszego pokoju. Najlepszym rozwiązaniem jest po prostu używanie zdrowego rozsądku. Jeśli zaobserwujemy coś niepokojącego możemy odmówić nocleg w każdej chwili nawet stojąc pod drzwiami.

Na koniec kilka słów o moim pierwszym gościu. Wiadomo pierwszy to wyjątkowy :) Otóż moim gościem był Michał. Przyjechał na Roztocze z Łowicza. Pogoda niestety nie dopisała w czasie kiedy był u mnie (choć deszcz wcale go nie zniechęcił!), ale i tak mówił, że mu się podobało i jeszcze tu wróci. Michał też trochę pisze no i wiadomo jeździ rowerem. Więcej o nim na jego blogu: http://michalgrzejszczak.blogspot.com/.

I tak to pierwszy gość za mną, a mam nadzieje mnóstwo przede mną. Warto więc być otwartym na ludzi i polecam wszystkim, nawet nie mającym styczności z turystyką rowerową o zarejestrowanie się na Warm Showers. Przyjąć strudzonego podróżnika to zawsze niezwykłe przeżycie.

WS Andrzej Roztocze-200116

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież